Ajglle blog
... to się uda! w życiu rzeczą normalną są cuda...
29 cze 09
 Urodzinowy przyszedł wiersz,
usiadł cichutko na moim biurku i patrzy
jak robię kleksy z wiecznego pióra...
Urodzinowe życzenie przyszło do mnie,
usiadło na brzeżku fotela i patrzy,
jak przeglądam albumy,               
jak patrzę na jedno zdjęcie
z czułością... 
Urodzinowy ptak zapukał w okno     
dziobem, w którym trzymał wiersz          
zwinięty w rulon i przewiązany sznureczkiem...
Urodzinowa pora na palcach się skrada,
chce szepnąć na uszko,
że zanim minie godzina
i zegar wybije północ
i skończy się urodzinowy dzień.....
 
 




27 cze 09
Nie mam melodii do pisania, chociaż czasami zatęsknię...
nie mam czasu, żeby siedzieć przy kompie... chciałabym chociaż Was poczytać..
Nie wiem co się dzieje.. nie rozumiem... qrcze - w końcu babcią już jestem - powinnam wolniej, spokojniej, rozważniej, dostojniej ... no cóż - jakoś się nie daje - ciągle szybko.. ciągle biegiem...
Nie to, żebym narzekała... tylko czas jakoś się kurczy, a może to ja inaczej juz wszystko postrzegam? Kiedyś... im mniej miałam czasu, tym było go więcej (nie, nie - to nie ta piosenka ;)) po prostu byłam lepiej zorganizowana, kiedy grafik był napięty...
a teraz.. może więcej rzeczy nie zależy już ode mnie i rudno się zgrać... sama nie wiem...
Jakby nie było, zajęć, pomysłów i tego co chciałoby się zrobić jest zdecydownie za dużo na mnie jedną... im więcej.. tym mniej ? ;))
może się rozklonuję ?
ech, niektórzy by się ucieszyli ;)))





01 cze 09 ...czego kobieta oczekuje od mężczyzny ?
      Mogłabym tu generalizować wypowiadając się w imieniu kobiet...ale nie chcę - każda z nas ma swoje własne priorytety, własny system wartości i niewątpliwe posiada listę ewentualnych zalet potencjalnego partnera ....
Moja jest dłuuuga, bardzo długa i stanowczo za długa... :))) nie mogę się jednak zdecydować o jakie cechy ją skrócić :/ ... zresztą to i tak nie ma znaczenia - taki ideał byłby pewnie nie do strawienia :)))
Tak czy inaczej pewne punkty znajdują się niemal na każdej liście...
No to bez czego u mężczyzny nie możemy / nie chcemy się obejść?
..bez mądrości, zaradności, odpowiedzialności, szczerości, lojalności... chciałybyśmy, żeby ten ON miał wysokie poczucie własnej wartości, szacunek do świata (do nas w szczególności ;)), pozytywne podejście do życia, żeby był niezastąpionym przyjacielem, wspaniałym kochankiem, troskliwym partnerem, dobrym ojcem, żeby umiał trwać przy nas mimo wszystko, lubił sprzątać i gotować, zarabiał dużo pieniędzy, dobrze tańczył, mocno kochał i rodził dzieci, aaa i żeby był odważny, wierny, przystojny jak ... no doobra, doobra - już kończę! :)) no OK - trochę przesadziłam ;) ale tylko troszeczkę ;)) dlatego resztę tych pięknych zalet pominę milczeniem.... i wad, których nie może mieć - też :)

A teraz pytanie do Pań..
która z Was wychowała, bądź wychowuje syna na takiego partnera, jakiego sama chciałaby mieć?
Występuję tu jako opozycja, ponieważ mi trafiła się córka :) i partner ma z niej pożytek, odwrotnie już niekoniecznie.. niestety :/
No dobra! olbrzymią siłą woli się powstrzymuję - bez osobistych wycieczek :/.
Żyję wśród ludzi, wśród nich pracuję, mieszkam... co za tym idzie - rozmawiam, obserwuję, słucham..., wyciągam wnioski i jak mantrę za Czesiem Niemenem powtarzam "... ludzi dobrej woli jest więcej... " i łudzę się, że sama jeszcze w to wierzę - bo częściej niestety włos jeży mi się na głowie. I żeby nie było niedomówień - nie mówię tu o różnego rodzaju patologiach - nie sposób bowiem zrozumieć jakieś dziwolągo bez mózgu i serca, który katuje, czy gwałci własne dziecko... W ogóle słuchając ostatnio tego, co podają media, doszłam do wniosku, że powinno się wydawać zezwolenie na posiadanie dzieci. Po uprzednim wszechstonnym i kilkakrotnym badaniu, szkoleniu, egzaminowaniu wte wewte i na skos - żeby rodzicielstwo było świadome!
Mało które z rodziców rozumie, że my bardziej jesteśmy dla dzieci, niż one dla nas.Nasza rola jest służebna. Na rodzicach przecież spoczywa obowiązek przygotowania dziecka do tego, aby było dobrym czlowiekiem i umiało funkcjonować w dorosłym świecie wg określonych reguł i w zgodzie ze sobą i ludźmi. Żeby już jako dorosły miał mózg, serce, kręgosłup, ręce  i jaja !

Dzisiaj dzień dziecka...
Chciałabym życzyć dzieciom... mądrych rodziców !!

Miłość do dziecka nie może być małpia - musi być mądra!! Taka miłość musi nieść czułość, musi pozwalać na błędy, wspierać, ale i wymagać ! Nie wystarczy dać jeść, ubrać włączyć dziecku bajkę czy posadzić przy komputerze - niech się sobą zajmie. Potem szukamy kogoś, kto umie rozmawiać - a jak ono ma się tego nauczyć??
My jako rodzice ciągle i bez końca - dzień po dniu musimy rozmawiać, tłumaczyć, perswadować, pokazywać, czym jest wrażliwość, współczucie, obowiązek, wytrwałość, ambicja, pokora, asertywność itd.... a markowe ciuchy i drogie prezenty mogą ewentualnie być oprócz - nie zamiast ... Tymczasem służą za tłumik wyrzutów sumienia -jeśli takowe w ogóle się pojawiają.
Jest wiele rzeczy, których nikt za nas nie zrobi - ani media, ani szkoła, ani sąsiad, ani nikt inny - od tego jest mądra matka i mądry ojciec - i wtedy jest nadzieja (bo gwarancji niestety brak ;//), że i dziecko wyrośnie na kogos mądrego i jakaś dziewczyna, albo chłopak ... kiedyś tam w przyszłości będą mogli powiedzieć, że mają normalnych partnerów i że jest fajnie :)

To już było...
ale ponieważ ciągle myslę tak samo.. może nawet bardziej niz rok temu - notkę powórzyłam...
dołożę tylko wiersz niedawno znaleziony, napisał go Gibran Kahlil

 

Wasze dzieci nie sa waszą wlasnoscią;
są synami i córkami samej mocy zycia.
Jestescie ich rodzicami, ale nie stworzycielami.
...trzeba iść ....
Mieszkają z wami, a mimo wszystko do Was nie należą:
Możecie dać im swa milość, lecz nie wasze idee
ponieważ one mają swoje idee.
Możecie dać dom ich cialom, ale nie ich duszom,
poniewaz ich dusze mieszkaja w domu przyszlosci,
którego wy nie możecie odwiedzać nawet w waszych snach.
... chociaż droga daleka...
Możecie wysilać się, by dotrzymać im kroku,
ale nie żądać, by byli podobni do Was,
ponieważ życie sie nie cofa,
ani nie może zatrzymać sie na dniu wczorajszym.

Wy jestescie jak luk, z którego wasze dzieci,
jak żywe strzaly, zostaly wyrzucone naprzód;
Strzelec mierzy do celu na szlaku nieskończonosci
i trzyma cięciwę napięta całą swa mocą,
żeby strzaly mogly poszybowac szybko i daleko.
Poddajcie się z radosciż rękom Strzelca,
poniewaz on kocha równą miarą
i strzaly, które szybują,
i łuk, który pozostaje niewzruszony.


 



12 maj 09
Wracałam z pracy upajając się zapachem bzu...
majowego deszczu i świeżo skoszonej trawy... ...a w sercu maj ...
w domu czekały na mnie konwalie ...
uprażyłam garść orzechów laskowych i dopełniłam całości posypując nimi waniliowe lody polane olejem z pestek dyni...

MAJąc rzecz jasna w głębokim poważaniu kalorie ;)
a w sercu maj...






08 maj 09
No to podeszłam w końcu do... konfesjonału :))
odpowiadam zatem na pytania...
Na początku powiem, że nigdy nie lubiłam testów wyboru ponieważ z reguły rzadko mieszczę się w zakresie odpowiedzi.. i wybaczcie jeśli odpowiedź będzie niepełna, dwuznaczna lub zaczynać się będzie od np : to zależy ;)


1. Gdybyś miała spędzić jeden dzień jako gwiazda, to, jaką gwiazdą chciałbyś być ?
eeetam - nie zależy mi na byciu gwiazdą ... poza tym co ja zrobię, że nią jestem ? ;) migającą ;)

2. Jak wyobrażasz sobie swoją przyszłość?
z dużą emeryturą - może się spełni, jak będę wyobrażać sobie to wystarczająco często ;);)

3. Masz tylko jeden dzień, co robisz ?
bo ja wiem.. może coś czego nie robię, bo nie wypada?... albo nie! spełnię jedno z moich marzeń - polecę balonem !! wysoko !!! :)

4. Gdybyś tak mógła zmienić jedną rzecz na świecie, co takiego zmieniasz ?

mentalność  ludzi na  ....... bardziej ludzką.

5. Powiedz coś o sobie, co wiesz tylko ty .

notorycznie ignoruję znak stopu na mojej ulicy i za każdym razem mam nadzieję, że tego nikt nie widzi ;)

6. Co myślisz o osobie, która cię klepnęła ?
Tamirian... wrażliwy i ciepły chłopak z charakterem... i ma fajnego bloga ;)

7. Co ostatnio oglądałaś w TV ?
zasadniczo rzadko włączam telepudlo... chyba Cejrowskiego - czasem mu zazdroszczę ;)

8. O której chodzisz spać ?
Wtedy, kiedy jestem śpiąca.

9. Widziałaś ostatnio coś dziwnego ?
tak!! bardzo dziwnego!!! - piękne drogi bez dziur, łat i super oznaczone ronda na których prawy pas służy tylko do zjazdu - do tej pory jestem w szoku!!

10. Czego boisz się najbardziej ?
nie wiem... i nie będę się zastanawiać, bo ze strachu nie zasnę :)



I drugi zestaw:

1)Twoja ulubiona pozycja . I dlaczego ta ?
to zależy... od pory, od nastroju.. i jeszcze paru innych rzeczy - czasem wolę tę, która w cudowny sposób mnie budzi, a czasem tamtą, która pozwala patrzeć w oczy ;) Chęć na uległość, bądź władzę też ma znaczenie ...

2)Jak dłubiesz w nosie to potem lepisz kuleczki czy kwadraciki ?
To zależy czy mam wolną jedną rękę, czy obie ;)

3)Ile razy dziennie mówisz słówko “kurwa”? I...o matko jedyna dlaczego tak często ?
To zależy gdzie i z kim - w domu jestem grzeczna, w pracy muszę byc rozumiana więc ciskam męską rąbanką ;)

4)Ulubiony kolor bielizny ? A jeśli bez to spodnie na suwak czy guziki ? Biały, beż i bordo. na gumkę - i to nie są spodnie;)

5)Ulubiona książka ? I dlaczego “Poczytaj mi Mamo?”
"Dziecko Estery" Jean Sasson , albo "Cień wiatru" Zafona

6)Wierzysz w UFO ? A jesli tak to czy masz żółte papiery ?
Pewnie, że wierzę - a jeśli ktoś mi wystawił mi żółte papiery... olał ;/

7)czym jest dla Ciebie miłość ? Tylko prozą,nie wierszem..
O miłości były już tomy, ale dobra - to wypadkowa pożądania, szacunku, troski, lojalności, zaufania... i patrzenie w tym samym kierunku...

8)Jak myślisz czy Gołota ma szansę na Nobla ? Czy rekordy szybkości juz za nami?
O matko!! a czemu Gołota???? szkoda czasu i atłasu ;/

9)Ulubione danie?Pamiętaj co szaleje..
sam deser - lody śmietankowe z olejem z pestek dyni .. do tego parę prażonych orzechów laskowych (mniam ;)

10)Jak masz na imię ? I dlaczego ja mam ładniej ?
Jak przyszłam na świat, mama była fanką czterech pancernych i pewnej radiotelegrafistki :) i tak zostało... a kto powiedział, że ładniej? o gustach się nie dyskutuje ;)


Wyznaczać kolejnych osób już nie będę - lekcje odrobili chyba już wszyscy:)
chyba że ktoś chce? to chętnie klepnę :))










06 maj 09
Znowu chwilę mnie nie było ..
w ogóle mnie tu nie było..
byłam w innym świecie, w innej bajce ...
a moim głównym zajęciem było .... zachwycanie się ;)
było strasznie dużo (właśnie tak! - strasznie dużo!)  kwiatów, słońca i pięknych miejsc... porobiłam strasznie dużo (sic!) zdjęć !  (niektóre całkiem, całkiem ;))
i było jeszcze parę innych rzeczy, które mieszczą się w kategorii "strasznie dużo"
ale wszystkiego Wam nie powiem ;)...
nie powiem :)))

w tzw.międzyczasie zobaczyłam, że zaś gracie w berka.. tzn. gramy, bo Tamirian mnie klepnął... masz ci los!!...
no odpowiem, pewnie, że odpowiem... póki co pokręcę nosem i postękam dla odmiany...

tymczasem szara rzeczywistość wzywa.. ...







22 kwi 09 Czas złapany w klatkę ...
... droga przez życie...Każdego czasem dopada chęć pogrzebania w szufladzie ze zdjęciami :)
No tak - teraz jest era komputerów... sama na pulpicie mam kilka...Ale te pudła z pożółkłymi fotografiami... stare albumy mają swoją wartość ... bezcenną.
Rzadko dotykam historii.. a ona gdzieś jest .. w innej czasoprzestrzeni - Ta roześmiana, szczupła dziewczyna z warkoczami... albo tamta z krótką przyciętą grzywką - to przecież czyjaś matka, babka, prababka. Młody chłopak w paradnym mundrze, a tam w polowym z innymi .. może na poligonie... zawadiacka mina i błysk w oku... Nie do wiary, że ich już nie ma...
Inna epoka, inni ludzie, inna mentalność.. dążenia, marzenia ... chociaż właściwie czy tak bardzo inne? przecież każdy szuka swojego miejsca na świecie i każdy chce być szczęśliwy.... i każdy ma swoją historię i układa swój własny album...
Każdy pstryk aparatu łapie jakieś uczucia, emocje ...my sami .. tacy inni - w głowach inne jeszcze myśli, nadzieje
....to zdjęcie na przykład.. ile to lat temu? .. zrobione po sprzeczce z córką - mina taka naburmuszona.. o co wtedy poszło? warto było? - inne z buzią roześmianą - pamiętam z czego się cieszyła.. a ja? gdzieś na morzu.. gdzieś w sadzie.. tamto słońce, zapach, wiatr ... zdjęcie z całą klasą na boisku... to naprawdę ja? z uśmiechniętymi Rodzicami - młodszymi, zdrowszymi... Teraz zatęskniłam do tamtej chwili, ale wtedy była taka naturalna... to tak jakbym kogoś zostawiła za sobą .. kogoś innego.. A teraz? teraz też jest pięknie... za dwadzieścia lat zatęsknię za tą chwilą.... Jaka będę? jak będzie wygladać moje życie? życie tych których kocham?

i kto będzie oglądał mój album, kiedy mnie już nie będzie...





Zbieram uśmiechy :)))
Klikniesz ?....
 
864
Księga gości
 
O mnie
Ajglle
48
,
Szczecin
Słówko o mnie
Jestem... bo lubię ... :))
Zobacz mój profil

                                                                                                                                                            

 

 
















































































































  






















































































































 






































































































































































 





 

Statystycznie:
Odwiedzających:
 
8165
Komentujących:
 
794
Zostajacych na dłużej :
 
20
Zobacz serwisy INTERIA.PL